Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:03, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Możemy w czymś pomóc, piękna damo?- zapytał się spoglądając na niedawno wspomnianą przez niego nauczycielkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Aisling Biteford
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z reprodukcji?
|
Wysłany: Pon 14:03, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Schowała butelkę za siebie. Przełknęła ślinę a potem rozpłakała się. Choleeraaa! Inni piją i nikt ich nie przyłapuje.
- To wszystko twoja wina! - załkała, wtulając się w ramię Fauntley'a. - Skoroś nie rycerze, to smok! Tak, zły, okropny smoooook!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moira Agrus
Hufflepuff
Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:04, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Naprawdę, nie powinno się wciągać małych Puchonek w nałóg - spojrzała wymownie na Aisling. Zmrużyła oczy i rozejrzała się poważnie po pomieszczeniu. Potem westchnęła i oparła się o ścianę. - Nie dziękuję. Nie skorzystam. - Już słyszała ten stukot obcasów. Wolała nie patrzeć na osobę, która stoi gdzieś w pobliżu. Wiedziała, że aktualnie, już nie jest dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fauntley Prentice
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:07, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Isie, nie jestem rycerzem - powiedział żałośnie, obejmujac dziewczynkę ramieniem, jak starszy brat który chce obronic swoją siostrę przed sennymi koszmarami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:07, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Kochaaana- jeknął głucho.- Alez ona tu nam tylko przyszła pomóc sprzątać!
Po czym wystawił do Isie język.
- Nie płacz, moja miła. Nie płacz. Będzie wszystko w porządku, czyste szmaty przyszły...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mary Emptyline
Gość
|
Wysłany: Pon 14:08, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Accio butelki - stwierdziła doktor Emptyline - Jeśli pan pyta, panie Ebony, to owszem. Wytrzeźwieć, przede wszystkim.
Rozległ się brzęk tłuczonego szkła, kiedy wszystkie butle wyrżnęły o ścianę.
- Chłoszczyść - kolejne zaklęcie pożegnało na zawsze zawartość alkoholową rzeczonych przedmiotów. Profesor Emptyline uśmiechnęła się.
- A teraz wszyscy do skrzydła, chyba, że wolicie, bym was tam przetransportowała w postaci ślimaków - ogłosiła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisling Biteford
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z reprodukcji?
|
Wysłany: Pon 14:10, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Smok - fuknęła, wyjmując zza pleców butelkę. Załkała, kiedy ta sama butelka rozbiła się o ścianę i zniknęła. - Zły smok! Ziejący, tfu! Plujący Ognistą...
Zerknęła na Moirę.
- Oni mnie nie wciągają w nałóg. Oni nie piją, Fauntley nie pije. Nie pije, nie ćpa, nie pali... - Rzuciła krótkie spojrzenie gdzieś w okolice kieszeni spodni Puchona.
Ane due... Ene due? Masz czynie masz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moira Agrus
Hufflepuff
Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:11, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Proszę pani! - oburzyła się - Ja nic nie zrobiłam! I się nie zgadzam, żeby iść do skrzydła. - Prychnęła. Ciekawość to jednak pierwszy stopień do piekła, które może jej zapewnić ta kobieta. Skrzyżowała dłonie na piersi, jako oznakę, że ona NAPRAWDĘ na nic się nie zgadza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fauntley Prentice
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:11, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Wstał, pociągajac ze sobą Iskierkę. O dziwo, stał dość... prosto? To chyba kwestia wprawy.
Oczy dalej miał załzawione.
- Choć Isie. Dostaniesz coś na głowę i ja dostanę coś na głowę. I albo zwariujemy, albo wszystko będzie dobrze.
Dalej obejmował ja ramieniem. Patrzył też na nią z troską.
A pani profesor... cóż. Nie pierwszy, nie ostatni raz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:12, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Jak rozumiem, przyszła pani w poszukiwaniu pomocy...-zamyslił się.- My możemy pomóc pani wytrzeźwieć, prawda?- Ślizgon zapytal swoich kompanów.
- Bo wie pani, my jesteśmy tu z bardzo ważnej przyczyny- znów zniżył głos do szeptu- my tutaj czyścimy srebra. Używamy do tego denaturatu, bo on nabłyszcza...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisling Biteford
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z reprodukcji?
|
Wysłany: Pon 14:14, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- A z braku denaturatu Ognistą. - Rzuciła krótkie spojrzenie Nathanowi. - Idziemy - dodała, pchając Fauntley'a w kierunku drzwi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fauntley Prentice
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:14, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie ma smoka, isie. Nie ma smoka, nie ma smoka, nie ma smoka - powtarzał, jakby sam siebie chciał przekonać. - Nie ma smoka? - zapytał na koniec, patrząc to na Nathana to na profesorkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mary Emptyline
Gość
|
Wysłany: Pon 14:14, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Emptyline popatrzyła za Fauntleyem i Iskierką, potem zlustrowała Moirę.
- Wszyscy tak mówią - mruknęła - Won do skrzydła.
A potem jej spojrzenie powędrowało do Nathana.
- Pan Prentice i panna Biteford byli na tyle rozsądni by wyjść do Skrzydła, a pan? Zaczynam tracić cierpliwość. Naprawdę. Proszę udać się w ślady przyjaciół, albo panu pomogę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Pon 14:15, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie, Fauntley. Nie ma smoka, bo smoki wyginęły przed miliardami lat. Zywiły się świerzbowcem i wyginęęęły.... bo zabrakło im jedzenia- dodał odkrywczo.
Znów spojrzał na nauczycielkę.
- Pomoże mi pani?! Dziękuję!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Moira Agrus
Hufflepuff
Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:19, 09 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Prychnęła znowu.
- A pani mnie przeprosi, jak jakoś się okaże, że nic nie zrobiłam? - Przez chwilę zastanowiła się, jak właściwie mogłaby to udowodnić. Nie miała pojęcia, bo aktualnie nic nie przychodziło jej do głowy. - Dowidzenia - warknęła niewyraźnie i poszła za dwoma Puchonami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum Wiedza, magia, język, niezależność! Strona Główna
-> Izba Pamięci |
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 Następny
|
Strona 8 z 9 |
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|