Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Leah Lullietus
Slytherin
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob 23:31, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Wiem, Iskiereczko - powiedziała spokojnie. - Nie zrobiłaś nic złego. To oni... A pewnie raczej on...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Aisling Biteford
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z reprodukcji?
|
Wysłany: Sob 23:38, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Kto? - zapytała jakoś zbyt gwałtownie.
Fauntley, głuptasie.
- Nie, nie, Leah. Zachowałam się zupełnie idiotycznie. - Puchonka zamknęła na chwilę oczy. - I Perpetua też jest na mnie wściekła, wiesz? Widziałam to, tak, tak! Jestem okropna...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Leah Lullietus
Slytherin
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1866
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob 23:43, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Iskierko, uspokój się! - niemal krzyknęła. - Spójrz na mnie! - Odsunęła ją od siebie. - Powiem ci co zrobisz. Pójdziesz teraz do dormitorium, umyjesz się i pójdziesz spać. Z rana zakradniesz się do sypialni Fauntleya i powiesz mu, że jest dupkiem i żeby lepiej nie pokazywal się nikomu. Możesz mu przylać, ja i tak poprawię.
Musiała zaprowadzić Iśkę do Wspólnego. Mała nie mogła tak siedzieć na korytarzu!
Odprowadzić cię?
[muszę lecieć, jadziu. napisz w swoim poście, że leah wyszła bądź odprowadziła, co?
uwielbiam cię]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Perpetua Scout
Slytherin
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1640
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:43, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[wypraszam sobie, nie jest !!!]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fauntley Prentice
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1974
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 23:49, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[mam się baaaać? ^^]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aisling Biteford
Hufflepuff
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 900
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z reprodukcji?
|
Wysłany: Sob 23:50, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[wiem, Tab, wiem, ale Aisling jest cholerną histeryczką. musisz jej to wybaczyć. ja Ciebie też, Lyśko, też, też. Nie, Etko, wiesz dobrze, że obie, Iska i Leah, uwielbiają Pana Puchona, prawda?]
Aisling niechętnie wstała i pozwoliła Leah odprowadzić się do dormitorium.
[nie ma mnie w temacie, w ogóle mnie już chyba nie ma]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelly Davies
Ravenclaw
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 13:41, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Zmierzała w stronę Wielkiej Sali z wzrokiem utkwitym w podłodze. Nagle na kogoś wpadła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nicolette le Brun
Hufflepuff
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 13:42, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Nelly! Znowu się spotykamy. - uśmiechnęła się szeroko Nicole ukazując swe równe, bieluśkie uzębienie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelly Davies
Ravenclaw
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 13:43, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[skromość, Emciu xD]
- Jej, przepraszam... Nie zauważyłam cię... - wyjąkała Krukonka. - Idziesz na drugie śniadanie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nicolette le Brun
Hufflepuff
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 13:44, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
[ po mamusi ;D ]
Dziewczyna przez krótką chwilę zastanawiała się.
-W zasadzie nie jestem głodna, ale mogę dotrzymać ci towarzystwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelly Davies
Ravenclaw
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 13:45, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Dobra, w takim razie chodźmy - położyła koleżance dłoń na ramieniu i ruszyły razem do Wielkiej Sali. Podeszły do opustoszałego stołu Krukonów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelly Davies
Ravenclaw
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 14:28, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nelly wyszła z Wielkiej Sali, już najedzona. Przysiadła na parapecie, czekając na Nicolette i zerkając co chwila na zegarek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nicolette le Brun
Hufflepuff
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:42, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nicki biegła jak oparzona.
-Przepraszam! Coś mnie zatrzymało! - wysapała, kiedy dobiegła do Nelly.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nelly Davies
Ravenclaw
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
|
Wysłany: Nie 14:43, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie ma sprawy - odpowiedziała Nelly, starając się nie patrzeć nerwowo na zegarek. - Spóźniłaś się tylko twie minuty i dwadzieścia pięć sekund.
Uśmiechnęła się szeroko.
- Może pójdziemy na błonia, co?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nicolette le Brun
Hufflepuff
Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:44, 11 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Z wielką chęcią. - odparła Colette.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Forum Wiedza, magia, język, niezależność! Strona Główna
-> Korytarze |
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 Następny
|
Strona 2 z 10 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|