Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 20:35, 21 Mar 2007 Temat postu: Lekcja trzecia ONMS SG |
|
|
dzisiaj o 20.00
Temat: "Skrzaty leśne, świerszczyki"
[PS: Z racji tego, że dzisiaj coś mi okropnie net zwalnia, możliwe, że p[o prostu wrzucę treść wykładu za pierwszym razem i będziecie mieli wolne - wszelkie pytania oczywiście pisać, odpowiem, jak mi internet przyspieszy]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 20:37, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tristan przyszedł na lekcje ubrany w standardowy zestaw skórzanych ochraniaczy, w ręku dzierżąc tubę z rysunkami i paczkę chusteczek. Shiva biegała wokół jego nóg, a kiedy usiadł na zwalonym pniu, zaczęła bawic się jego sznurówkami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 21:15, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Kiedy nikt nie zjawiał się przez kwadrans, Tristan zebrał swoje rzeczy i poszedł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Śro 21:16, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Dzień dobry, panie profesorze!- krzyknął zbiegając z pagórka na miejsce, w którym powinna odbywać się lekcja. - Proszę wybaczyć tak chaniebne spóźnienie, ale nie bardzo miałem jak dostać się tu szybciej.
I Nathan odetchnął głęboko starając się uspokoić oddech. Rozejrzał się po padoku, by stwierdzić, że prócz jego samego nie ma nikogo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 21:26, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tristan wydmuchał nos.
- Dzień dobry - odpowiedział. - Sam jesteś. Chcesz mieć lekcje, czy wolisz mieć wolne? Jak chcesz, to dam ci notatki i się sam pouczysz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Śro 21:34, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie będe ukrywał, ze preferuję wolne. Ale notatki chętnie przygarnę- odpowiedział Nathan spoglądając na kota błąkającego się pomiędzy nogami właściciela. - Chociaż czym są notatki i rysunki wobec istot żywych?- rzucił uśmiechając się do nauczyciela. Była to już druga lekcja w tym tygodniu na którą przyszedł ajko jedyny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 21:37, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Masz rację - odparł Tristan, grzebiąc w torbie. - Chciałem wam pokazać te stworzenia, ale jest za zimno, nie chciałem ich męczyć. Ale część można spotkać wiosną nad jeziorem.
Profesor wyciągnął z torby plik papierów zapisanych równym pismem, linijka w linijkę.
- Proszę. Dostajesz piętnaście punktów za obecność. Możesz iść.
[Notatkę wysyłam na PW, żeby reszta nie miała za dobrze ]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathan Ebony
Slytherin
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Śro 21:43, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
- Dziękuję- odparł Ślizgon po czym pożegnał się z nauczycielem. A następnie zaczął wspinac się po wzniesieniu prowadzącym do Hogwartu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 21:46, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
TRistan zabrał swoje graty i również poszedł w stronę zamku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 19:27, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj zapraszam ponownie! 20.00, ten sam temat. Nathan przychodzić nie musi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ailith Ingart
Gryffindor
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 1286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:08, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Przyszła, wraz z siedmiominutowym spóźnieniem ciągnącym się za nią niczym wyjątkowo wierny pies. Usiadła tam gdzieś, gdzie było wolno i czysto i siedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 20:09, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Tristan przyszedł na lekcje.
- Dzień dobry - rzucił. - Poczekamy, może jeszcze ktoś się zjawi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mischa Trachtenberg
Slytherin
Dołączył: 11 Mar 2007
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 20:09, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Przyszła zaraz po Gryfonce. Usiadła zaraz za nią nie odzywając sie ani słowem. Nie miała ochoty z nikim rozmawiać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucy D. Vivian
Gość
|
Wysłany: Śro 20:09, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Lucy wbiegła za kuzynką, zasapana.
- Przepraszam... - wymamrotała i zajęła miejsce obok Ailith, szczerząc liczne zęby.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tristan Miseris
Nauczyciel; opiekun Gryffindoru
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 1015
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Śro 20:13, 28 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Na pień Tristanan wdrapała się Shiva i wtuliła się w swojego pana.
- Dobra, możemy zaczynać? - zapytał. - No to dzisiaj będzie temat sprzed tygodnia, z racji tego, że było wtedy mało osób i trzeba nadrobić zaległości. Jak czas pozwoli, to zrobimy dzisiaj skrzaty leśne i świerszczyki.
Tristan rozwiesił obrazek i wskazał postać po prawej.
- Skrzaty są radosnymi psotnikami, uwielbiającymi zwodzić podróżnych. Kiedy mają do czynienia ze złymi wędrowcami, zdarza im się wpaść w gniew.
Te chochliki kochają podstępami pozbywać skąpców ich bogactw. Same nie kolekcjonują skarbów, lecz używają ich, by kusić i zwodzić chciwców. Jeśli ofiara chochlikowych psot nie okazuje chciwości lub przejawia duże poczucie humoru, skrzat czasem pozwala jej wybrać nagrodę ze swojego skarbca. Jakieś pytania, czy na razie wszystko jasne?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|